1 Runda za nami !!!

Dobry pomysł, znalezienie ludzi, którzy go poprą, pół roku przygotowań, starań o uprawnienia, ciężka praca wielu osób zarówno w garażach, jak i na torze – tylko te cechy mogły spowodować, że reaktywacja popularnej kiedyś amatorskiej odmiany Rallycrossu udała się! Rozgrywana 27 kwietnia I Runda Folkrace OPONEO CUP na trwałe zapisała się w głowach organizatorów, uczestników i widzów.
Pomysł Marcina Gagackiego i Marcina Bilskiego, a organizacja w ramach Automobilklubu Kujawsko-Pomorskiego przy współpracy LKT „Wyczół” Gościeradz spowodowały, że 17 kierowców mogło amatorsko pościgać się na szutrowo-asfaltowych trasach Toru Rallycrossowego w Toruniu przy ul. Bielańskiej 66. Nagroda? Tytuł Mistrza Okręgu Bydgoskiego PZM w 5 klasach i nagrody rzeczowe. Frekwencja zarówno kierowców, jak i kibiców dopisała, pomoc drogowa nie musiała interweniować, dlatego wyścig można uznać za udany.
Najczęściej eksploatowanym autem na Folkrace OPONEO CUP było BMW E36, tani, popularny samochód, który dzięki obecności tylnego napędu sprawia, że przejazdy wyglądają naprawdę atrakcyjnie. Jeśli czujesz, że potrzebujesz adrenaliny i zrealizowania pasji do wyścigów, Folkrace to zdecydowanie najlepsza opcja. Tor uzyskał homologację do 2017 roku, a najbliższa przyszłość to kolejne 5 rund w sezonie 2014. Aby mogło się tak stać, potrzebne były blisko 2 miesiące prac bezpośrednio na torze: wytyczenie trasy, zapewnienie odpowiedniego podłoża szutrowego na nim, odsłonięcie krawężników i tarek (pomalowanie na nowo), wykonanie instalacji elektrycznej (z wieży sędziowskiej do budki startera), wyprowadzenie aparatury startowej i falstartu działającej na fotokomórkach, remont biura zawodów, przygotowanie band ochronnych z tysięcy opon, równanie stanowisk dla sędziów w punktach obserwacyjnych, malowanie linii toru i wiele innych czynności.
Marcin Gagacki: Wszystko to udało się zamknąć w terminie, który wydawał się niemożliwy. Nie chcieliśmy zawieść zawodników, którzy regularnie informowali nas o postępach w budowie swoich aut. Wielu ludzi zasługuje w tym miejscu na podziękowania, bo bez nich to wszystko nigdy by się nie udało. Dziękuję właścicielowi Toruńskiej Akademii Jazdy – Bogusławowi Bachowi, zarządcy obiektu, na którym mogliśmy się zebrać, firmom: Elmontaż-BG, która zasponsorowała niezbędną aparaturę startu i falstartu, TRUCK GIGANT, a szczególnie prezesowi Marcinowi Krugerowi, który udostępnił nam sprzęt i pomógł w planowaniu budowy trasy toru, Karo BHZ – za pomoc przy projekcie odbudowy toru, ATELBUD, która zasponsorowała i wykonała instalację elektryczną prowadzącą z wieży sędziowskiej do budki startowej, OPONEO.PL – za zasponsorowanie nagród i pucharów, jej prezesowi Dariuszowi Topolewskiemu za duże wsparcie w sezonie 2014, Gosi, Mirosławowi i Kamilowi Urbaczewskim za przeprowadzenie remontu biura zawodów, tarasu widokowego, porządki i strzyżenie roślin w okolicy biura zawodów i Krzysztofowi Studzińskiemu za pomoc w tworzeniu regulaminów. Oczywiście dziękuję osobom z FUN TEAM GACEK, uczniom z Zasadniczej Szkoły Zawodowej Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Bydgoszczy za włożoną pracę, a także Marcinowi Bilskiemu, który dał się w końcu namówić na podjęcie tego wyzwania. Jak widać, warto było. Ogromnie dziękuję też mojej narzeczonej Sylwii i córce Izie, które pomimo tego, że byłem ostatnio raczej niedostępny wspierały nas i były wyrozumiałe.