 fot. zollracing.pl
|
| Łukasz Zoll siódmy, Tomasz Nowak z problemami w finale | 07.07.2009, 13:53
Z różnym szczęściem Polacy ukończyli rundę Mistrzostw Europy w Szwecji. Swój debiutancki start w MERC w nowym aucie Łukasz Zoll zakończył na siódmej pozycji zdobywając pierwsze punkty w tym sezonie. Stawka dywizji drugiej została zdominowana przez Szwedów i Norwegów. Tomasz Nowak startujący w dywizji 1A po awarii półosi w finale, został sklasyfikowany na 19 pozycji.
Trzeci z Polaków Kamil Sokołowski ukończył zawody na 35 miejscu w dywizji 1A. W Szwecji zabrakło Michała Guranowskiego, który po nieskończonych jeszcze pracach nad autem, wybrał start na domowym torze w Toruniu.
W dywizji 1 zwyciężył kierowca Renault Clio Stig-Olov Walfridsson, drugi był Ludvig Hunsbedt, a na najniższym stopniu podium stanął Kjell Arne Smerud. Gość zawodów Hening Solberg uplasował się tuż za podium, na 4 pozycji.
Do zawodów w Słomczynie pozostały jeszcze dwie rundy Mistrzostw Europy. Kierowcy w sierpniu zawitają najpierw na tor w Maasmechelen w Belgii, a później do Buxtehude w Niemczech.
Łukasz Zoll: Zawody przebiegły bez absolutnie żadnych kłopotów technicznych serwis polegał wyłącznie na myciu i rutynowym przeglądzie po każdym zjeździe z toru. Cały weekend pracowaliśmy nad ustawieniem zawieszenia, tu chciałem podziękować Arturowi Ryzińskiem za telefoniczne doradztwo które na finał bardzo się przydało!
Całe zawody przejechaliśmy bez żadnego kontaktu fizycznego z rywalami, jedyne zniszczenia to przednia szyba.
Konkurencja z Norwegii i Szwecji jest bardzo silna i widać, że przez zimę ostro pracowała. Dla mnie pocieszenie jest takie, że zawodnicy którzy startują w pełnym cyklu są mniej więcej na naszym poziomie sprzętowym.
Bardzo się cieszę, że w Słomczynie na rundzie Mistrzostw Europy będą prawie wszyscy Norwedzy i Szwedzi oraz stała ekipa z ERC!
Na tą chwile start w Słomczynie na ERC traktujemy priorytetowo i wszystkie dalsze działania są z tym związane.
| |