|
Powiązane linki:
Zobacz wypowiedzi zawodników < Zobacz zdjęcia z zawodów <
|
| Nordring – Austria po raz pierwszy | 08.04.2009, 12:03
Przed zawodnikami Mistrzostw Polski spore wyzwanie w tym sezonie. Na siedem rund tylko dwie odbędą się w Słomczynie. Plusem takiego kalendarza jest duża różnorodność torów i większa frekwencja konkurentów w wyniku połączenia eliminacji kilku krajów. Największym minusem jest dojazd, jednak nie można cały czas ścigać się w Słomczynie. Obecne rozwiązanie jest najprostszym sposobem uniknięcia zmęczenia jazdy po jednym torze.
Nowością w tym sezonie jest dopuszczenie do punktacji Mistrzostw Polski zawodników, których auta spełniają wymogi regulaminu Pucharu Europy Strefy Centralnej. Taki sam system działa już w Austrii, w ubiegłym roku Łukasz Zoll zdobył tytuł Mistrza Austrii w RX-Cup.
Tyle tytułem wprowadzenia. W pierwszy kwietniowy weekend została rozegrana pierwsza runda na torze Nordring w północnej Austrii. Zawody były jednocześnie eliminacją Mistrzostw Czech i Austrii, ale nie była to jeszcze runda Pucharu Europy Strefy Centralnej.
Austria kojarzy się naszym zawodnikom z flagowym torem w Melk. Obiekt ten bardzo wysoko podniósł poprzeczkę organizacyjną, jeśli chodzi o przygotowanie obiektu i infrastrukturę. Nordring bardziej przypominał tory na Litwie czy pierwsze lata toru Słomczyn. Nieciekawie w piątek wyglądał łącznik szutrowy. Ostatki zimy pozostawiły po sobie sporo wody, która zamieniła szuter w błotnistą pułapkę.
Organizator walczył z wodą przez cały piątek i sobotę. Z pomocą przyszło słońce, które wysuszyło trasę. Błoto pozostało jedynie na zewnętrznym poboczu toru. Bardzo słoneczna, prawie upalna pogoda spowodowała, że dość szybko trzeba było na nowo zwilżać łączniki szutrowe, aby się nie kurzyło.
Tor Nordring należy do szybkich obiektów. Dopiero w drugiej połowie trasy zaczynają się ciaśniejsze zakręty i różnica wysokości. Zawodnicy nie startowali z kieszeni startowej, tylko jak w klasycznym wyścigu z trasy. Pierwszy łuk po prostej startowej był najbardziej kontaktowym fragmentem toru. Każde zjechanie z trasy kończyło się podbiciem na szutrowej krawędzi. Przekonał się o tym Piotr Dyjak na treningu badając granice prędkości tego zakrętu. Na szczęście skończyło się na strachu fotoreporterów i nadłamanym zderzaku.
W klasie narodowej pod nieobecność Kamila Komońskiego i Łukasza Figla prowadzenie objął Krzysztof Skorupski. Zaskakująco awansował Rafał Maliński. Warszawski kierowca zaliczył kontakt z prawie wszystkimi konkurentami z klasy, a mimo to uzyskał drugie pole do biegu finałowego. Rafał i Krzysiek najszybciej obeznali się z torem, co było widać po dobrych czasach.
Podczas drugiej kwalifikacji doszło do spięcia pomiędzy Konradem Kacprzakiem, Rafałem Malińskim i Piotrem Naszkowskim, w efekcie czego auto Konrada zawinęło się na konkurentach, ustawiając się w poprzek trasy i zatrzymało dopiero na krawędzi pobocza. Uszkodzenia Fiata były poważne i Konrad tego biegu nie ukończył. W kolejnej kwalifikacji na tej samej krawędzi toru swoje auto uszkodził Rafał Maliński, już bez niczyjej pomocy. Uszkodzeniu uległa miska olejowa, zatarł się silnik, co oznaczało koniec rywalizacji jeszcze przed finałami.
Bieg finałowy był spokojniejszy od kwalifikacji. Krzysztof Skorupski zaliczył szybki start i uciekł od reszty konkurentów. Drugi Jacek Chojnacki bardziej zerkał w tylne lusterko, bo na jego zderzaku cały czas siedział Konrad Kacprzak. Na końcu finałowego biegu wylądował Piotr Naszkowski, problemy z biegami na starcie momentalnie spowodowały spadek z czwartej na ostatnią pozycję. Piotrek zaczynał, więc od początku wyścig o miejsce, udało się wyprzedzić Piotra Kempe, ale do Konrada Kacprzaka zabrakło już okrążeń.
W dywizji 2 z trzech polskich nazwisk została tylko Kamila Maciaszek. BMW Tomka Chodorskiego i Witolda Starobrata w tym roku straciły już okres homologacji pozwalający startować w tej klasie. Zostali przypisani do dywizji 4. Wmieszali się tutaj w pojedynki blacha w blachę z Czechami i Austriakami. Najszybciej w nowej klasie odnalazł się Tomek Chodorski. Czwarty czas i strata w setnych sekundach do trzeciej pozycji po pierwszym dniu rokował dobrą pozycję. Niedziela dla Tomka rozpoczęła się od urwania lewarka zmiany biegów podczas treningu i kapcia w kwalifikacji. W efekcie spadek i finał B. Tutaj odbyła się walka o każdy centymetr toru. Zaczęło się od ataku Czecha Ronalda Leya. Kierowca Skody zaatakował z pobocza i Chodorski stracił pozycję lidera. Długo nie trzeba było czekać na drugie spięcie Tomka i Ronalda. Mimo, że części latały nad torem to dopiero przebita opona powstrzymała naszego zawodnika. Ostatecznie Tomek uplasował się na 10 pozycji w dywizji 4.
Ciekawostką jest zainteresowanie obsługi PO tym, co się dzieje na torze. O ile można zrozumieć, że listwy czy połamane kawałki nadwozia nie mają wpływu na przebieg walki to jednak zderzak czy nawet całe drzwi leżące na trasie nie spowodowały reakcji służb. Tylny zderzak oddano zawodnikowi dopiero jak przejechali po nim wszyscy rywale, a drzwi z trasy ściągnął ............kibic.
W dywizji 2 jeszcze nie doczekaliśmy się debiutu Castorala w aucie RWD. Mistrz Czech wystartował swoją starą Astrą OPC. Bez większych problemów zwyciężył w swojej ulubionej klasie. Josef Strobl starał się jakoś odebrać Castoralowi zwycięstwo, ale tylno napędowa Mazda RX-8 mimo rewelacyjnego startu w finale, nie miała szans w starciu z Astrą napędzaną na przednią oś.
Wobec tak mocnej stawki aut przednionapędowych w dywizji 2 szanse Kamili Maciaszek były minimalne. Kierowcy z Czech i Austrii widać nadal nie mogą przekonać się do nowej klasy i do końca wykorzystują możliwość startu N-kowymi autami FWD.
Najmocniejsza dywizja 1 wzmocniła się o auta 4x4 z dywizji 4. Nowy regulamin na 2009 rok zakwalifikował najmocniejsze samochody do jednej dywizji. To podniosło i tak już wysoką poprzeczkę, frekwencja w klasie nie jest duża, ale startujące tutaj maszyny są naprawdę szybkie. To powoduje, że awans o jedną nawet pozycję był bardzo trudny dla polskich zawodników. Bohdan Ludwiczak borykał się z małymi, ale uciążliwymi usterkami, a w biegu finałowym dodatkowo przebił oponę. Kierowca Focusa ostatecznie zajął siódmą pozycję.
Piotr Dyjak w biegu finałowym miał podwójne szczęście. Lider zawodów Peter Ramler co prawda uciekł wszystkim już na starcie, ale w połowie pierwszego okrążenia auto odmówiło posłuszeństwa. Na prowadzenie wysunął się Alois Höller w Focusie i utrzymał tą pozycję do mety. Marek Zeman finiszował na drugiej pozycji. O trzecie miejsce walczył lokalny kierowca Jürgen Stoitzner w Audi S2 i Piotr Dyjak. Pomimo, że Jurgen zna Nordring jak własną kieszeń to popełnił jeden błąd, który skutecznie wykorzystał Dyjak. Kierowca Lancera awansował na trzecie miejsce i pilnował się do samej mety powoli zmniejszając dystans do poprzedzającego Zemana.
Na zawodach w Nordring nie pojawił się Jacek Konasiuk i Karolina Salomon. Zabrakło też kilku zawodników zagranicznych, którzy byli wymienieni w liście zgłoszeń. Mimo to dzięki wyrównanej walce zawody w Nordring dostarczyły kibicom sporo emocji. Międzynarodowa rozgrywka działała ożywczo na publiczność.
Uznanie dla organizatora za próbę podawania wyników na bieżąco na stronie internetowej zawodów ms-insider.com. Niestety nie mieliśmy okazji sprawdzić jak w praktyce pojawiały się wyniki. Po zawodach każdy ma teraz dostęp do czasów oraz zajętych pozycji w treningach i poszczególnych kwalifikacjach.
Sezon rallycrossu powoli się rozkręca. Zawody z międzynarodową obsadą zaostrzają walkę i wszyscy sympatycy tego sportu czekają już na kolejną rundę.
Klasa narodowa
1. Krzysztof Skorupski
2. Chojnacki Jacek
3. Kacprzak Konrad
4. Naszkowski Piotr
5. Kempa Piotr
6. Maliński Rafał
Dywizja 1
1. Alois Höller (A) Ford Focus
2. Marek Zeman (CZ) Ford Fiesta ST
3. Piotr Dyjak (PL) Mitsubishi Lancer Evo IX
4. Jürgen Stoitzner (A) Audi Coupé S2
5. Franz Spitaler (A) BMW M3
6. Peter Ramler (A) SEAT Leon
7. Bohdan Ludwiczak (PL) Ford Focus
8. Vratslav Kinter (CZ) Peugeot 206
Dywizja 1A
1. Stanislav Šušta (CZ) Skoda Fabia
2. Mario Petrakovits (A) SEAT Ibiza
3. Petr Bilek (CZ) Skoda Fabia
4. Jaroslav Kalný (CZ) Peugeot 206
5. Václav Veverka (CZ) Peugeot 206
6. Zdeněk Čermák (CZ) Skoda Fabia
7. Wolfgang Schorghuber (A) Skoda Fabia
8. Vaclav jun. Veverka (CZ) Peugeot 106
9. Jorg Rath (A) Peugeot 206
Dywizja 2
1. Roman Častoral (CZ) Opel Astra OPC
2. Josef Strobl (A) Mazda RX-8
3. Jaroslav Šrůt (CZ) Peugeot 206 RC
4. Christian Kopetzky (CZ) Peugeot 306 S16
5. Kamila Maciaszek (PL) BMW 318is
Dywizja 4
1. Jiří Calda (CZ) Peugeot 306
2. Jan Skála (CZ) Peugeot 205
3. Klaus Freudenthaler (A) SEAT Ibiza
4. Sven Förster (A) VW Golf GTI 16V
5. Karel Václavík (CZ) VW Golf GTI 16V
6. Tomáš Hurt (CZ) Peugeot 206
7. Michael Stoklassa (A) BMW 325i
8. Ronald Ley (A) Skoda Felicia
9. Peter Freinberger (A) BMW 635 CSI
10. Tomasz Chodorski (PL) BMW 318is
11. Jaroslav Samec (CZ) Peugeot 206
12. Koberl Markus (A) Mazda 323
13. Marek Sekenina (CZ) Skoda Felicia
14. Richard Forster (A) VW Golf I GTI
15. Jiri Kazil (CZ) VW Golf III turbo
16. Reinhard Schellenbacher (A) Opel Corsa
17. Leopold Zach (A) VW Golf II
18. Witold Starobrat (PL) BMW 318is
19. Dieter Kahri (A) Fiat Coupe Turbo
20. Josef Tod (A) Ford Escort RS 2000
| |