Kalendarz RC 2011
do konta gmail
   


| Wypowiedzi zawodników przed II rundą MPRC | 12.05.2009, 19:35

Marcin Wicik: Będziemy jechać na zupełnie nowej jednostce napędowej.Starego silnika po pożarze w Anglii nie dało się wyremontować. Nowy Silnik przeszedł testy i strojenie na chamowni w firmie Super Chip. Udało się nam uzyskac ponad 240 KM. Stary silnik który wybuchł miał 268 koni, na taką jednostkę muszę poczekać dwa miesiące więc prawie po sezonie. Po niepowodzeniach w MERC-u nadal jestem pełen optymizmu i mam nadzieję, że się nie rozczaruję nowym samochodem kolejny raz.

Piotr Dyjak: Następne zawody zapowiadają się jeszcze bardziej emocjonująco od poprzednich. Poprzeczka idzie zdecydowanie wyżej. Konkurentów w mojej klasie jest więcej a i nazwiska znane z mistrzostw Europy. Mój potencjał na tym tle wygląda dosyć skromnie ale tanio skóry nie sprzedam. Planowałem spore modyfikacje przed tą rundą, niestety nowe turbo i inne części nie dojadą na czas. Mam nadzieje że planowana specyfikacja będzie gotowa na Słomczyn. Liczę na dobry występ i świetna zabawę.


Bartek Jaworski: Niestety swój start w MPRC muszę zacząć dopiero od II rundy co spowodowane było niejasnym planem moich startów na ten sezon. Początkowo plan startów miał zawierać rallycross i wyścigi górskie jednak problemy jakie wynikły przy budowie drugiego samochodu seicento do GSMP w klasie E1 pogrzebały na dobre starty w górach i w tym roku skupiam się tylko na rallycrossie. Najbliższe zawody w Greinbach będą moim swoistym debiutem i bardziej nastawiam się na naukę niż na walkę o podium i z każdego miejsca będę zadowolony, bo jak wiadomo nawet ostatni będą kiedyś pierwszymi. Mam tylko nadzieję, że zawody w Greinbach pozostawią w mojej pamięci pozytywne wrażenia i z miłą chęcią wrócę jeszcze kiedyś na ten tor. Teraz pozostaje tylko czekać i odliczać czas do zawodów.


Rafał Maliński: To świetnie, że organizator po tym, jak przesunął zawody na inny termin poszedł mi na rękę i zmodyfikował harmonogram tak, żebym mógł w nich wystartować. Widać że w tej dyscyplinie są dobre relacje między działaczami, a zawodnikami i można dojść do wspólnych rozwiązań.
Mam nadzieję, że tym razem będę miał więcej szczęścia i ukończę zawody bez przygód. Mam poważną stratę punktową i już do końca sezonu nie będę mógł popełniać błędów. Przy obowiązującym systemie punktacji trzeba zawsze kończyć zawody.
Od poprzedniego startu w rallycrossie minęło sporo czasu, a ja nie jeździłem Seicentem. Trzeba było przygotować nowy silnik. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów, a samochód będzie równie szybki jak poprzednim razem.



Pozostałe informacje:





    Pozostałe informacje z rallycross.com.pl

    - Zobacz archiwum
Skrócona klasyfikacja:
Liderzy MPRC 2010

Najbliższe imprezy:



Zalecamy
rozdzielczość
ekranu:
1024x768px

oraz
przeglądarkę:





Add to Google

rallycross-news.pl | © copyright 2008-2011
zaprojektowane przez Rallyart.pl
Strona pod patronatem Automobilklubu Rzemieślnik