 fot. Ryszard Orzechowski
|
| Piotr Dyjak najszybszy na Litwie | 28.07.2009, 21:24
Podczas I Rundy Mistrzostw Europy NEZ w Rallycrossie, będącej jednocześnie eliminacją MPRC rozgrywanej na torze w Litewskim Vilkyciai Olsztyniak wygrał nieźle obsadzoną, najmocniejszą klasę Div 1.
Duży sukces zanotował kierowca zespołu Ehrle Amlux Big Autohandel Agapit Piotr Dyjak. Podczas I Rundy Mistrzostw Europy NEZ w Rallycrossie, będącej jednocześnie eliminacją MPRC rozgrywanej na torze w Litewskim Vilkyciai Olsztyniak wygrał nieźle obsadzoną, najmocniejszą klasę Div 1.
Początkowo Lancer Dyjaka borykał się z drobnymi problemami technicznymi a kontakt z bandą w trzeciej kwalifikacji prawie zakończył rywalizację. Dopiero 4 pole startowe nie wróżyło końcowego sukcesu. Bardzo licznie zgromadzona publiczność dopingowała Litewskich kierowców z faworytem Kazimierasem Gudziunasem w Fordzie Puma T16 na czele. Jednak finałowy start pewnie wygrał Dyjak, wypracowując i utrzymując sporą przewagę do końca.
Piotr Dyjak:
W takich zawodach jeszcze nie jechałem. Dziennikarskie powiedzenie „z piekła do nieba” pasuje tu jak ulał. Auto było w końcu bardzo szybkie. Wygrana druga kwalifikacja mocno mnie zdekoncentrowała i w trzeciej popełniłem beznadziejny błąd. Na asfaltowym zakręcie przesadziłem na wejściu i uderzyłem przodem w bandę. Uszkodzona chłodnica, intercooler i wiele innych części właściwie kwalifikowało auto do grubszego remontu. Tylko dzięki ofiarnej postawie mojego zespołu udało się przywrócić Lancera do życia.
Otrzymanej drugiej szansy nie zmarnowałem i finał padł moim łupem. Jestem pod dużym wrażeniem toru, atmosfery i organizacji. Litwini przygotowali doskonałe widowisko a frekwencja kilku tysięcy kibiców dodatkowo uświetniła imprezę.
Pragnę podziękować mojej ekipie: Karolowi, Andrzejom i Marcinowi, oraz sponsorom: Ehrle, Amlux, Big Autohandel i Agapit. Do końca sezonu pozostały jeszcze dwie rundy i cieszę się, że kwestia tytułu mistrza jest ciągle otwarta.
/inf.prasowa/
| |