 fot. rallycrossteam.pl
|
| VII runda ERC 2009- PRT przed Maasmechelen | 06.08.2009, 12:46
Dwóch polskich zawodników zgłosiło się do udziału w zbliżającej się rundzie Rallycrossowych
Mistrzostw Europy, która rozegrana zostanie na torze Duivelsbergcircuit w nadchodzący weekend
w Maasmechelen. Do Belgi wybiera się Tomasz Nowak oraz Kamil Sokołowski, obaj wystartują w
dywizji 1A.
Kończy się wakacyjna przerwa w Mistrzostwach Europy Rallycross, po miesięcznej przerwie na
najlepsi zawodnicy spotkają się w Belgii. Lista zgłoszeń zawiera dziewiędziesiąt pozycji wśród,
których znalazło się dwóch reprezentantów Polski. Okres po rundzie w Szwecji obaj zawodnicy
poświęcili na zmiany w swoich wyścigówkach. W Skodzie Fabii Tomasza Nowaka zmieniono układ
hamulcowy i skrzynię biegów, z kolei w Skodzie Felici Kamila Sokołowskiego pojawi się nowa
jednostka napędowa w specyfikacji Kitcar'owej. Czy modyfikacje w samochodach Polaków
wystarczą aby stanąć na linii startowej w wyścigach finałowych przekonamy się w niedzielne
popołudnie.
– Tor w Szwecji był dla mnie zupełną nowością, zdobyliśmy tam dużo cennych doświadczeń. Stawka
Dywizji 1A w tym sezonie jest bardziej wyrównana niż zeszłym, gdzie najszybszych aut mających
realne szanse na zwycięstwo było kilka. W tym roku jest ich kilkanaście. Po Szwecji naszym
głównym celem jest zmniejszenie dystansu do czołówki ME, dlatego przerwę wakacyjną w pełni
wykorzystaliśmy na udoskonalenia techniczne w naszej Skodzie. Do Belgii pojedzie wyposażona w
najnowszą ewolucję skrzyni biegów oraz nowe hamulce AP Racing 330mm. To te najistotniejsze
zmiany, ale wprowadziliśmy też szereg poprawek w układzie kierowniczym, paliwowym i
chłodniczym. Będziemy jeszcze pracować nad masą auta, bo wciąż jest ono za ciężkie o ok. 35 kg.
Tor w Belgii znam już z minionych lat, mam nadzieję że optymalna konfiguracja zawieszenia w
połączeniu z zaletami nowej skrzyni biegów ułatwią mi awans do finałowej 15-stki, nawet w tak
licznej stawce – powiedział Tomasz Nowak
- Ostatnią niedzielę spędziliśmy na strojeniu elektroniki i dopracowywaniu ustawień nowego
silnika. Niestety jest to nadal jednostka ośmiozaworowa, która nie pozwala do końca konkurować z
najmocniejszymi autami. Jednak taka jest homologacja naszego auta. Mam nadzieję, że auto spisze
się bez zarzutów i pozwoli maksymalnie wykorzystać swoje możliwości. Belgijski tor jest mi znany.
Obiekt jest położony na zboczu góry i jest dość krótki co sprawia, że biegi są bardzo sprinterskie i
dynamiczne. Można podzielić go na dwie sekwencje, szybką część tuż przed i za linią start meta
oraz techniczną, górną część toru. Ze względu na bardzo dużą liczbę zgłoszeń, nie można pozwolić
sobie na ustępstwa, trzeba od początku do końca dać z siebie i maszyny 100% możliwości. - dodał
Sokołowski.
Warto wspomnieć, że wielką atrakcją zbliżającej się rundy jest start wielokrotnego uczestnika
Rajdowych Mistrzostw Świata François Duval'a, który zasiądzie za sterami Forda Focusa RS w
dywizji 1. Incjatorem startu jednego z najlepszych belgijskich kierowców rajdowych ostatnich lat
jest Koen Pauwels.
/i.p./
| |