Aktualności

Nowe serce Frankensteina

Wymiana silnika w 12 godzin

Gdy we wczorajszej drugiej kwalifikacji BMW E30 Łukasza Zolla stanęło na torze w kłębach dymu trudno było się spodziewać, że zobaczymy go w niedzielnej rywalizacji. Szczególnie, iż diagnoza była niewesoła – dziura w bloku silnika. Jednak poddanie się nie było opcją. Zespół Łukasza Zolla znalazł odpowiedni silnik 120 kilometrów od Słomczyna i rozpoczęła się akcja wymiany jednostki napędowej.

Łukasz Zoll: – W poprzednim silniku zrobiły się trzy dziury, więc szukaliśmy nowego i znaleźliśmy go. Chłopaki pracowali w nocy we trójkę przez 12 godzin – normalnie trwałoby to 4 dni. Nowy silnik przyjechał na lawecie, został rzucony na ziemię, przełożono wszystkie graty z naszego motoru, cały osprzęt, i troszkę innych rzeczy bo nowy różni się od naszego starego, ale wszystko się udało. Były dwie ekipy, jedna pojechała z autem i rozbierała go do wkładania nowego silnika, a druga pojechała po tamten motor. Wróciliśmy i już na miejscu walczyliśmy przez noc. Jesteśmy po treningu i na razie wszystko jest okay. Zakładamy teraz opony na mokrą nawierzchnię, bo wyjechaliśmy testowo i żeby nie niszczyć opon założyliśmy slicki. Teraz musimy odrabiać straty, szukać przyczepności i skończyć trzecią i czwartą kwalifikację na dobrym miejscu, żeby móc powalczyć w półfinale. Na razie – odpukać w niemalowane – wszystko jest super i mam nadzieję, że w tym roku nie będzie więcej przygód z tym autem.

Całą relację z ekspresowej wymiany serca Frankensteina możecie zobaczyć na profilu zespołu Łukasza Zolla: https://www.facebook.com/ZollRacing/

Do najbliższego wydarzenia zostało: