Aktualności

W drodze po czwarty tytuł

Łukasz Grzybowski ponownie będzie bronił korony w klasie SC Cup

Tomek Kuchar nie jest jedynym kierowcą w Oponeo Mistrzostwach Polski Rallycross, który seryjnie kolekcjonuje tytuły. Klasa SC Cup w ostatnich latach została zdominowana przez Łukasza Grzybowskiego, który w sezonie 2019 ponownie zasiada za kierownicą Fiata Seicento i walczy o czwarty tytuł mistrza Polski.

Jak czujesz się z kolejnym tytułem na koncie?
Jako trzykrotny mistrz Polski czuje się chyba tak jak każdy inny zawodnik. Po sezonie oczywiście jest wielka radość z sukcesów, ale w trakcie przerwy zimowej zapomina się o tym, bo od pierwszej rundy znów zaczyna się z zerowym dorobkiem punktowym. Wtedy bardziej myśli się o tym, czy może to czas na zmianę klasy i nowe wyzwania, czy też szuka możliwości na urwanie kolejnych dziesiątych części sekundy i jeszcze szybszą jazdę. Aczkolwiek nie będę ukrywał, że na początku sezonu towarzyszy mi taka lekka presja pod tytułem „Czy dam radę obronić koronę?”.

Bardzo świętowałeś zeszłoroczny tytuł?
Ciężko powiedzieć czy bardzo. Świętowaliśmy z całym zespołem i najbezpieczniej będzie, jeśli stwierdzę, że przy Piccolo 😉 .

Czy jazda małym Seicento daje wystarczająco dużo frajdy i czy można się w niej zakochać?
Starty za kierownicą Fiata sprawiają ogromną przyjemność, bo w sporcie motorowym nie tylko moc warunkuje frajdę, ale także zacięta walka, a tej w rallycrossie nie brakuje. Tak więc w tym można się zakochać, jednak wiadomo, że po pewnym czasie człowiek pragnie czegoś mocniejszego, więc moje marzenia nie kończą się na klasie Seicento.

To, że będziesz celował w kolejne mistrzostwo jest oczywiste, ale czy stawiasz przed sobą dodatkowe cele? Na przykład poprawę czasów okrążeń z ubiegłego roku?
Przed sezonem zawsze staram się poprawić niektóre rzeczy w samochodzie, aby był jeszcze szybszy. Poza tym cały czas pracuję nad swoimi umiejętnościami, ponieważ jeszcze popełniam drobne błędy, które można wyeliminować. Chcę pozbyć się złych nawyków w niektórych partiach toru i dzięki temu urwać kilka dziesiątych sekundy.

Jak podchodzisz do kolejnej walki o tytuł, zwłaszcza że Twój główny rywal z 2018 roku, Szymon Jabłoński, nie zaliczy wszystkich rund?
Nastawienie jest takie samo jak zawsze – liczy się dobra zabawa i czerpanie radości z jazdy. Dam z siebie wszystko i mam nadzieję, że to wystarczy do obrony tytułu. To, że Szymon zaliczy okazyjne starty niewiele zmienia, ponieważ w SC Cup mamy zaciętą walkę podczas każdego wyścigu i jestem przekonany, że inni zawodnicy nie ułatwią mi zadania.

Do najbliższego wydarzenia zostało:

25/26 May 2019

3. runda - Autodrom Słomczyn (MPRC i FIA CEZ) Autodrom Słomczyn

Czytaj więcej